Marek Bukała przygodę z garncarstwem rozpoczął niecałe pięć lat temu. Dziś jego prace rozpoznawalne są w całej Polsce i poza jej granicami. On sam nie ukrywa, że praca z gliną to dla niego pasja, praca i sposób na życie.
O tym kiedy i dlaczego zainteresował się tym rzemiosłem, co łączy go z wikingami z Włoch, a także gdzie w najbliższym czasie wybiera się z kołem garncarskim, opowiada w artykule, który ukaże się w najbliższym Obserwatorze Lokalnym. Do kupienia od wtorku 30 kwietnia.