Reklama

Stanisław Białogłowicz tworzy od ponad pół wieku (ZDJĘCIA)

Jego prace oglądać można obecnie w Galerii Sztuki Miejskiego Ośrodka Kultury w Dębicy.

Stwierdzenie, że 113, jak wyliczył Ryszard Kucab, indywidualna prezentacja prac Stanisława Białogłowicza, jest jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą w ostatnim czasie w galerii przy Akademickiej 8, na pewno nie będzie przesadą. Monumentalne dzieła pochodzącego z Dukli, ale związanego z Rzeszowem artysty, zajmują wszystkie dostępne tam pomieszczenia, począwszy od Sali im. Franciszka Szczerbińskiego, przez tą główną, aż po salę audiowizualną.

Wielu uważa, że 80-letni dziś twórca jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych, tworzących obecnie malarzy związanych z Podkarpaciem, a to co wychodzi spod jego pędzla należy do najbardziej wyrazistych i konsekwentnych zjawisk współczesnej sztuki polskiej. Wystawa zatytułowana Przejście jest hołdem autora dla jego nieżyjącej już żony, która towarzyszyła mu na każdym etapie jego twórczości.

Reklama

- A która jest tutaj widoczna na wielu obrazach - zauważył Ryszard Kucab podczas wernisażu.

Sam autor zanim nawiązał do swojej twórczości, wyjaśnił co łączy go z naszym miastem i dlaczego Dębica jest dla niego ważna. I nie było to tylko koleżeństwo z czasów szkolnych i studenckich z nieżyjącym już dębickim artystą Franciszkiem Szczerbińskim, serdeczna przyjaźń z Ryszardem Kucabem, którego jak twierdzi, bardzo ceni i lubi, a który robił dyplom w jego pracowni, ale też więzy rodzinne. Tu bowiem mieszka jego brat stryjeczny, który wraz z rodziną gościł na otwarciu wystawy.

Reklama

- Ale nie będę mówił jeszcze o takich wrażeniach co mnie łączy z Dębicą, bo jest taki moment, który bardzo kiedyś przeżyłem, ale nie mogę go opowiedzieć, bo jest zbyt dla mnie wzruszający - przyznał.

Wzruszenie towarzyszyło mu niewątpliwie również podczas wyboru prac na wystawę, którą oglądać można było w Rzeszowie, Krakowie, a teraz w Dębicy. Pokazuje bowiem nie tylko takie, na których znalazła się jego żona, ale również te, które jej się podobały.

- Nie będę opowiadał o malarstwie, bo to jest zbyt skomplikowana sprawa, a poza tym nie ma tutaj czasu na rozwijanie tematu - zastrzegł zapraszając jednocześnie do oglądania wystawy.

Reklama

A rzeczywiście warto, szczególnie że ta będzie czynna aż do 18 lipca. Później zastąpi ją prezentacja dokonań członków Związku Polskich Artystów Malarzy i Grafików.

Przeczytaj również: Przy Akademickiej 8 gości ich trzech (ZDJĘCIA)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/07/2026 11:20
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama