Reklama

Fotoradar uruchomili wczoraj

22/05/2021 21:48

Nowe urządzenie stanęło kilka tygodni temu przy przejściu dla pieszych, na wysokości szkoły w Brzeźnicy. Do wczoraj fotoradar był zakryty folią.

O to, by takie urządzenie się tam znalazło walczyli od lat mieszkańcy tego sołectwa, których wspierali radni, władze gminy, a nawet poseł Kazimierz Moskal. Wcześniej fotoradar w Brzeźnicy był, tyle że trochę bliżej tamtejszego komisariatu policji. Po jego usunięciu mieszkańcy skarżyli się, że wielu kierowców pokonuje ten niebezpieczny odcinek z nadmierną prędkości. Po latach fotoradar wrócił. Jego budowę dofinansowała gmina Dębica w wysokości 15 tys. zł. Policja przypomina, że na tym odcinku, gdzie postawione zostało urządzenie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Z tego, że powrócił on do Brzeźnicy cieszył się już blisko miesiąc temu sołtys tej miejscowości Lech Żurek.

- Dawno już miał być. Bardzo dobrze, że jest - mówił wtedy.
Jego entuzjazm nie wszystkim jednak się udzielał. W sieci - jak często bywa - pojawiły się także negatywne komentarze na temat postawienia urządzenia. Lech Żurek tłumaczy jednak, że fotoradaru nie muszą się bać ci, którzy wiedzą, jak się powinno jeździć.

Reklama

- A obawiać muszą się ci, którzy jeżdżą jak wariaci - podkreślał.

Czytaj także: Zderzenie na starej czwórce i autostradzie. Łącznie pięć aut

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama