Kierowcę opla patrol policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymał do rutynowej kontroli w Pustyni.
Przebadany alkomatem kierowca okazał się nietrzeźwy, wydmuchał prawie 0,7 promila. Prowadzenie samochodu w takim stanie dla 57-latka skończyło się poważnymi problemami. Dębiczanin stracił prawo jazdy.
- Policjanci od razu zatrzymali mu uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych - mówi Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Za jazdę po pijanemu mężczyzna odpowie przed sądem, może spodziewać się grzywny i nawiązki na cele społeczne oraz zakazu prowadzenia samochodu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby to się stało w Anglii, Malcie czy Lichtensteinie to ten kierowca nie miałby żadnego problemu, tam dopuszczany poziom to 0,8 promila. U nas durne przepisy mocno restrykcyjne.
A zdarzyło sie w Polsce i bedzie skazany jak na pijaka przystało.
Gdyby zdarzyło się to w Belgii to straciłby samochód
Gdyby to się stało w Anglii, Malcie czy Lichtensteinie to ten kierowca nie miałby żadnego problemu, tam dopuszczany poziom to 0,8 promila. U nas durne przepisy mocno restrykcyjne.
A zdarzyło sie w Polsce i bedzie skazany jak na pijaka przystało.
Gdyby zdarzyło się to w Belgii to straciłby samochód