Na ludzkie szczątki natknął się grzybiarz.
Niekompletna czaszka leżała nieopodal miejsca, gdzie pod koniec maja znalezione zostały częściowo rozkawałkowane zwłoki mieszkańca Pustkowa, który zaginął kilkanaście dni wcześniej. Ciało pozbawione było głowy.
- Teraz wysłaliśmy znalezisko do zakładu medycyny sądowej, który potwierdzi, czy to czaszka Adama Z. Albo to wykluczy - wyjaśnia Jacek Żak, prokurator rejonowy w Dębicy.