Dzisiaj o godz. 10:30 miało dojść w Przedszkolu Miejskim nr 11 w Dębicy miało dojść do reakcji chemicznej, która - według autora maila - miała wyrządzić krzywdę przebywającym tam dzieciom.
Wiadomość e-mail dotarła do PM nr 11 w Dębicy wczoraj wieczorem. Dzisiaj odczytała ją dyrektor Elżbieta Wierzbanowska i natychmiast poinformowała o tym policję. Z wiadomości, napisanej bardzo wulgarnym i agresywnym językiem wynikało, że substancja chemiczna ma znajdować się w plecaku jednego z dzieci. Na miejsce został skierowany patrol policji. Mundurowi wraz z dyrektor Wierzbanowską ustalili, że nie ma potrzeby przeprowadzania ewakuacji przedszkola.
Decyzja taka została podjęta ze względu na warunki atmosferyczne, ale przede wszystkim z uwagi na to, że w ostatnim czasie maile o takiej samej, bądź podobnej treści docierały również do innych instytucji. M.in. do Banku Spółdzielczego w Pilźnie, czy jeszcze wcześniej do Zespołu Szkół w Pustyni, gdzie niebezpieczną substancję do szkoły także miał przynieść w plecaku jeden z uczniów. W żadnym z tych przypadków policyjni specjaliści nie potwierdzili informacji.
- W wiadomości, którą otrzymaliśmy nie było żadnych żądań - podkreśla dyrektor Elżbieta Wierzbanowska.
W przypadku maili do banku w Pilźnie, czy w Żyrakowie autor wiadomości zażądał przelewu pieniężnego.
Czytaj także: Tragedia na drodze. Nie żyje 52-letnia kobieta - zdjęcia