Reklama

Chce, by oddychać jego sztuką - zdjęcia

22/11/2021 14:44

W Galerii Sztuki Miejskiego Ośrodka Kultury przy ul. Akademickiej 8 w Dębicy oglądać można indywidualną wystawę malarstwa Romana Przewoźnika.

Podczas piątkowego wernisażu autor ze swoimi gośćmi postanowił podzielić się nie tylko sztuką plastyczną, ale i sztuką słowa. Jeden z jego tekstów przedstawił zgromadzonym Paweł Borek.

- Tak sobie myślę, że ten tekst, nawet z perspektywy czasu kiedy go sobie czytam jest na tyle uniwersalny, że dużo mówi nie tylko o mnie ale w ogóle dużo mówi o artyście. O artystach, o twórcach, o ludziach wrażliwych. Zarówno o malarzach, plastykach, poetach i innych również. Myślę, że państwo też doceniacie. A wielki szacunek dla słowa i komponowania słów w pewną całość zawdzięczam Markowi Krystkowi, który z wielkim szacunkiem uprawiał słowo - tłumaczył Roman Przewoźnik.

Reklama

Najważniejsze jednak było i jest jego malarstwo. Szczególnie że, jak przyznał Roman Przewoźnik, indywidualnej wystawy nie miał już dość długo, a prace, które prezentuje przy Akademickiej 8, stworzył w większości w tym roku.

- Syntetyczne abstrakcyjne kompozycje doprowadził już do pewnej perfekcji ograniczając maksymalnie gamę kolorystyczną. Ale w każdym z nich jest mnóstwo ekspresji i siły wyrazu. Inspiruje go wszystko co może być inspiracją do powstawania takich właśnie bardzo syntetycznych dzieł sztuki - mówił o twórczości autora wystawy Ryszard Kucab, szef galerii.

Reklama

A co Roman Przewoźnik mówił o samej wystawie?

- Chcę żebyście państwo pooddychali tymi obrazami, które w większości są zupełnie świeże. To są w większości obrazy z 2021 roku. I mimo ten syntetycznej formy, abstrakcyjnego języka one mają też tytuły. One są wymyślone, ale nie są wzięte z przypadku. Mają swój sens. I muszę państwu powiedzieć, że jak nigdy nie komentowałem rzeczywistości w taki sposób jak teraz. Bo to są tematy które dotykają nas wszystkich - mówił nawiązując m.in. do cyklu prac zatytułowanych Granice.

Reklama

Ryszard Kucab przedstawiając Romana Przewoźnika mówił też o tym jak istotna dla niego jest jego prace i związek ze szkołą.

- Poza jego działalnością artystyczną, jego praca pedagogiczna jest nie po przecenienia. On tę duchową opiekę sprawia nad wszystkimi wrażliwymi młodymi dębiczanami. Uczy w Szkole Podstawowej nr 3 w Dębicy - opowiadał.

Jego początki w roli pedagoga wspominał Paweł Adamek, dyrektor SP nr 3.

- Więc przyszedł do szkoły, miał długie włosy, kucyka po pas. Nie wiem co z tymi włosami się stało, ale tak wyglądał wtedy. Od razu dał się poznać jako znakomity pedagog, ale później i jako artysta. Bo to że nasza szkoła bierze udział w konkursach, że plastyka jest tak rozbudowana to w nagrodę postanowiliśmy urządzić specjalnie salę plastyczną w wybudowanej nowej przewiązce. Tam ma swoje królestwo - podkreślił dyrektor.

Reklama

O tym jak bardzo dla Romana Przewoźnika ważni są uczniowie niech świadczy fakt, że wśród jego obrazów w Galerii Sztuki MOK zobaczyć można również miniaturę Amelii Kuczyńskiej, jego utalentowanej uczennicy.

A o tym jakim artystą jest Roman Przewoźnik świadczy nieco anegdota opowiedziana przez Pawła Adamka.

- Otóż pamiętam operę Flis. Romek miał namalować lewobrzeżny brzeg Warszawy. Przemalować obraz. I oczywiście to były takie czasy, że nie można było fotografii zrobić więc Romek postanowił namalować obraz. A to miał być obraz namalowany wielkości tła sceny w Kosmosie. Więc wyobrażacie sobie państwo jaki to był obraz. Oczywiście gdzie to wymalować? No na sali gimnastycznej w Trójce. Rozłożyliśmy na całej sali naciągnięte podkłady malarskie i Romek stwierdził: będę malował całą noc. Więc ja tylko przez okno dostarczałem pożywienie z McDonalda, bo McDonald był czynny wtedy w nocy, a on maluje obraz! Prawie kończy! Oczywiście dostał klucze od szkoły, zamknął szkołę. Rano przychodzę do szkoły otwieram żeby zobaczyć jak ten obraz wygląda a on cały zamalowany znowu cały na biało. Premiera za 3 dni a obrazu nie ma. Rany Boskie! Co się stało? Nie podobało mi się - stwierdził Roman.

Reklama

Więcej o twórczości Romana Przewoźnika dowiedzieć się można pod adresem: roman-art.pl

Przeczytaj również: Zamiast tancerzy wewnątrz radia zobaczył lampy i druciki - zdjęcia i film

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama