Źle skończyła się wyprawa w Bieszczady dla mieszkańca powiatu radomszczańskiego. Jazdę zakończył w Lipinach.
Samochód, którym kierował został zatrzymany podczas trwającej od środy do niedzieli wieczorem policyjnej akcji Boże Ciało. W terenie zabudowanym na liczniku miał 89km/h. Podczas kontroli okazało się, że 34-latek ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
- Za niestosowanie się do niego odpowie przed sądem - mówi Robert Kras, specjalista ds. ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Dostał tez mandat za zbyt szybką jazdę. Co ciekawe, pasażerka, z która jechał miała ważne prawo jazdy. Przesiadła się na fotel kierowcy.