W Chotowej policjanci zatrzymali do kontroli toyotę. Skończyło się zabraniem prawa jazdy.
Patrol zwrócił uwagę na auto, bo kierowca podczas jazdy rozmawiał przez telefon komórkowy. Kiedy mundurowi zatrzymali toyotę do kontroli, okazało się, że kierowca ma niezapięty pas bezpieczeństwa. Za obydwa przewinienia, obywatel Ukrainy, który siedział za kierownicą, dostał mandat w wysokości 300 zł.
Ale mężczyznę pogrążyło badanie alkomatem. Okazało się, że wydmuchał 1,5 promila alkoholu. Stracił prawo jazdy i stanie przed sądem.
Czytaj także: Nielegalny hazard w Dębicy