Reklama

Zuzanna potrzebuje pomocy

06/10/2016 09:45

Jest jedną na piętnaście tysięcy osób w Polsce, które zmagają się z pląsawicą Huntingtona. Zuzanna Górka z Lipin ma 28 lat, a jej marzeniem jest opiekowanie się jak najdłużej swoją córką Kingą. Niestety, lekarstwa na tę chorobę nie ma, jest jednak szansa, by poprawić codzienne funkcjonowanie chorej. Pomoże wszczepienie stymulatora. Problemem, jak zwykle w takich sytuacjach, są pieniądze.

Pląsawica Huntingtona jest chorobą genetyczną mózgu. Objawia się niekontrolowanymi ruchami oraz otępieniem. Wraz z upływem czasu objawy się nasilają. Jest to choroba dziedziczna, a statystycznie nosicielem zmutowanego genu jest połowa potomstwa. Od momentu rozpoznania średni czas przeżywalności waha się pomiędzy 15 a 20 lat.

Objawy można powstrzymać
Od momentu dokładnego opisania choroby minęło ponad 140 lat, choć była ona znana już wcześniej. Przez ten czas nie udało się znaleźć lekarstwa. Istnieje jednak możliwość złagodzenia objawów i przyhamowania choroby. Dla Zuzanny Górki jest to bardzo ważne. Dzięki wszczepieniu stymulatora do mózgu będzie miała możliwość zajmowania się swoją sześcioletnią córką.
- To jest jedyna możliwość, żeby jej pomóc - mówi Krystyna Szwed, mama kobiety.
Zuzanna Górka wymaga pomocy w codziennych czynnościach.  Ma poważne zaburzenia równowagi, często upada, co wiąże się z różnymi urazami. Ma też kłopoty z jedzeniem i mówieniem. Kiedy dowiedziała się, że istnieje możliwość poprawy jej zdrowia, to  postanowiła poprosić innych o pomoc.
 Jak wyjaśnia Krystyna Szwed, z tego, co jej przekazał lekarz, w Polsce jest ok. 20 osób, którym stymulator został wszczepiony.
- I widać u nich poprawę, zwłaszcza w poruszaniu się. Wiadomo, że nigdy nie będzie już taka, jak u osoby zdrowej, ale może być lepiej - dodaje kobieta.
Żeby mieszkanka Lipin mogła w miarę normalnie funkcjonować musi uzbierać 63 tys. zł. Część tej kwoty przeznaczona zostanie na operację głębokiej stymulacji mózgu, część na rehabilitację.
- Prosimy ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe, abyśmy mogli Zuzi opłacić zabieg i rehabilitację, która jest konieczna po wszczepieniu stymulatora. Jest to dla nas ogromna kwota, której zbierzemy bez Państwa pomocy - mówią rodzice Zuzanny Górki, Krystyna i Tadeusz Szwedowie.

Reklama

Można wpłacać pieniądze
Mieszkanka Lipin objęta została pomocą Polskiego Stowarzyszenia Choroby Huntingtona z Warszawy. I to właśnie na ich konto można przelewać pieniądze na operację i wszystkie zabiegi, potrzebne już po wszczepieniu stymulatora. Pieniądze można wpłacać na: Polskie Stowarzyszenie Choroby Huntingtona, ul. Rękodzielnicza 17, 02-267 Warszawa, nr konta: 46 2490 0005 0000 4600 8805 1930, tytułem: darowizna dla Zuzanna Górka.

Będą zbierać w szkole
Zuzanna Górka jest absolwentką Zespołu Szkół w Lipinach. Szkoła - w miarę swoich możliwości - również przyłączy się do pomocy dla kobiety. Chce zorganizować zbiórkę pieniędzy, przy okazji jakieś przedstawienie. Wszystko jednak jest jeszcze w powijakach, gdyż akcja pomocy dla mieszkanki Lipin ruszyła dopiero kilka dni temu.
Do pomocy chce włączyć się również sołtys Lipin Tomasz Socha oraz radny z tej miejscowości Łukasz Sok.
- Mamy się dopiero spotkać z Łukaszem i porozmawiać na ten temat, bo sprawa dopiero wyszła i trudno tak z dnia na dzień coś przygotować - wyjaśnia ten pierwszy.
W poprzednich latach akcji charytatywnych w gminie było wiele. Zawsze mieszkańcy wykazywali się ogromną empatią i chętnie ofiarowali pieniądze. Z pewnością tym razem będzie tak samo.

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama