Rodzina 33-letniego Mariusza Rogusa z Głobikówki (gm. Brzostek) zwróciła się z apelem o wsparcie finansowe na sprowadzenie jego ciała z Niemiec do Polski. Mężczyzna zmarł nagle za granicą, a jego bliscy muszą zmierzyć się nie tylko z ogromną tragedią, ale również z wysokimi kosztami transportu, formalności oraz organizacji pogrzebu.
- Nigdy nie przypuszczałam, że będę musiała prosić o pomoc w tak bolesnej sprawie. Mój brat, Mariusz Rogus, z Głobikówki koło Brzostku, zmarł w Niemczech w wieku zaledwie 33 lat - pisze na p[ortalu Zrzutka.pl Ewa Szela.
Dla niej i jej rodziny to ogromna tragedia i ból, z którym trudno się pogodzić. W tej chwili stoją również przed bardzo trudnym wyzwaniem - kosztami oraz formalnościami związanymi ze sprowadzeniem jego ciała do Polski i sprawami prawnymi.
- Długo zastanawiałam się, czy założyć tę zbiórkę. Nie lubię prosić o pomoc, jednak wiem, że sama nie dam rady udźwignąć kosztów związanych z transportem, dokumentami i organizacją pochówku. Największym pragnieniem naszej rodziny jest to, aby Mariusz wrócił do domu - czytamy dalej na zbiórce.
Mariusz Rogus był mieszkańcem Głobikówki. I właśnie tam w parafii Siedliska-Bogusz rodzina chce go godnie pożegnać oraz pochować wśród najbliższych. Bliscy nie potrafią pogodzić się z myślą, że z powodu braku pieniędzy mężczyzna miałby zostać pochowany z dala od swojej rodziny i rodzinnych stron.
- Dlatego z całego serca prosimy o każdą pomoc, nawet najmniejsza wpłata przybliża nas do tego, by Mariusz mógł wrócić do Polski i spocząć tam, gdzie jest jego miejsce. Jeśli nie możesz wesprzeć nas finansowo, bardzo proszę o udostępnienie tej zbiórki. To również ogromna pomoc. Dziękujemy każdej osobie za okazane wsparcie, dobre słowo, modlitwę i pamięć o moim bracie. W tym najtrudniejszym czasie każda pomoc daje nam nadzieję, że uda się sprowadzić Mariusza do domu i pożegnać go z godnością - pisze Ewa Szela.
Do zebrania jest 15 tys. zł. Obecnie w wirtualnej skarbonce znajduje się ponad 3,6 tys. zł. Aby przejść do niej i wspomóc rodzinę zmarłego wystarczy kliknąć TUTAJ [KLIK].
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze