W nocy 2 maja, około godziny 2:30 w Paszczynie wybuchł pożar. Jak pisze na portalu zrzutka.pl Seweryn Soswa, życie jego przyjaciół zmieniło się w jednej chwili.
- Pożar zabrał im to, co najważniejsze – dom, poczucie bezpieczeństwa i dorobek życia - czytamy w opisie zbiórki.
Ogień strawił miejsce, w którym mieszkali i tworzyli rodzinę: Kamil wraz z żoną Justyną i ich córeczką Lenką, a także jego tata Krzysztof z żoną. Jak podkreśla organizator zbiórki był to dom pełen życia, w którym czas spędzały również pozostałe wnuki pana Krzysztofa.
W wyniku pożaru spłonęło praktycznie wszystko – meble, ubrania, zabawki, sprzęt elektroniczny i rzeczy codziennego użytku. Dziś rodzina pogorzelców potrzebuje naszej pomocy, aby móc zacząć wszystko od nowa. Pieniądze ze zbiórki pozwolą rodzinie opłacić tymczasowe miejsce do życia, ale przede wszystkim odbudować dom
- Każda, nawet najmniejsza wpłata ma ogromne znaczenie. Jeśli nie możesz pomóc finansowo – udostępnij tę zbiórkę dalej - apeluje Seweryn Soswa.
Cel zbiórki, to 165 tys. zł, z czego do tej pory wsparcia udzieliło 137 osób na kwotę blisko 16 tys. zł. Do końca pozostało 89 dni. Aby przejść do zbiórki i wesprzeć rodzinę z Paszczyny wystarczy kliknąć TUTAJ [KLIK].
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze