Reklama

Zdalnie także młodsi, zamknięte galerie

04/11/2020 14:04

Trwa konferencja prasowa prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego. Premier poinformował o kolejnych obostrzeniach wprowadzanych na terenie całego kraju.

Większość z nich zacznie obowiązywać w najbliższą sobotę 7 listopada. Od tego dnia mniej osób będzie mogło przebywać w sklepach. W przypadku tych, których powierzchnia wynosi nie więcej niż 100 metrów kwadratowych, w jednym momencie może przebywać wewnątrz 1 osoba na 10 metrów kwadratowych. W sklepach większych będzie to 1 osoba na 15 metrów kwadratowych.

- Jeśli będziemy mieć 70-75 zakażeń na 100 tysięcy osób zmuszeni będziemy wprowadzić narodową kwarantannę - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Reklama

Ale już wcześniej, bo przy 50 zakażeniach na 100 tys. osób wprowadzony zostanie tzw. lockdown. Od soboty 7 listopada zamknięte zostaną galerie handlowe. Nie będzie to dotyczyło aptek, sklepów spożywczych, punktów usługowych i drogerii. Zamknięte zostają również placówki kultury. Jednak pierwszą informacją, którą Mateusz Morawiecki przekazał była ta dotycząca nauki zdalnej.

- Rozszerzamy zasady bezpieczeństwa. Od pierwszej do trzeciej klasy w szkołach nauka zdalna - powiedział.

Wprowadzona zostaje wstępnie do 29 listopada. W starszych klasach również zostaje ona wydłużona do 29 listopada. W jednym i drugim przypadku z opcją przedłużenia o kolejne tygodnie. W trybie zdalnym będą pracowały również szkoły wyższe. Wydarzenia sportowe odbywały się będą bez udziału publiczności, zawieszona zostaje działalność basenów, aquaparków i siłowni. Czynne zostają przedszkola. W kościołach 1 osoba na 15 metrów kwadratowych.

Reklama

Premier poinformował również o zmianach w działalności hoteli. Te będą otwarte tylko dla osób w trakcie podróży służbowych. Rząd zapowiedział również specjalne bony dla nauczycieli w kwocie 500 zł. Będzie je można przeznaczyć na zakup np. kamer internetowych do prowadzenia nauki zdalnej.

- Wzywam do przestrzegania wszystkich obostrzeń. Żaden plan się nie powiedzie, jeśli nie będziemy solidarni i odpowiedzialni - mówił Mateusz Morawiecki.

Zarówno on, jak i minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślali, że trwające od dwóch tygodni protesty w Polsce nie pomagają w walce z koronawirusem, a jak pokazują ostatnie dane mamy wzrost zakażeń.

Reklama

 

Czytaj także: W sobotę zamkną ulicę w centrum

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama