Według wstępnych ustaleń śledczych do zbezczeszczenia grobu na cmentarzu w Zasowie miało dojść kilka razy. Podejrzany to mieszkaniec sąsiedniej miejscowości, usłyszy zarzuty i będzie mu grozić nawet kara pozbawienia wolności.
Po raz pierwszy ręcznie wykonana czerwona flaga z komunistycznymi symbolami pojawiła się na płycie nagrobka w 2019 roku. Wtedy syn pochowanego tu mężczyzny uznał to za incydent. Ale sytuacja powtórzyła się na początku 2022 roku.
- Ktoś położył na grobie flagę ze sznurem przypominającym pętlę szubienicy, potem także kartony z obraźliwymi napisami - wyjaśnia prokurator rejonowy Jacek Żak.
Po kolejnym takim zdarzeniu syn postanowił ustalić, kto odwiedza grób jego ojca i zamontował fotopułapkę. Od kwietnia 2022 roku urządzenie zarejestrowało 6 takich wizyt. Za każdym razem był to ten sam mężczyzna, 77-letni mieszkaniec miejscowości położonej w sąsiedniej gminie.
- Znamy jego personalia, zostanie wezwany w celu złożenia wyjaśnień i postawienia zarzutów - dodaje prokurator.
Podejrzanemu będzie grozić kara od 6 miesięcy do 2 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze