Z obrażeniami twarzy trafiła do szpitala mieszkanka Dębicy zaatakowana we własnym mieszkaniu. Została trwale okaleczona. Podejrzany jest już w areszcie, grozi mu nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło 30 czerwca, ale policja z uwagi na dobro śledztwa, dopiero teraz ujawniła, co się stało. Do mieszkania na jednym z dębickich osiedlu wieczorem przyszedł 29-latek z gminy Pilzno. Jakiś czas potem kobieta zawiadomiła policję, że padła ofiarą napaści.
Kiedy mundurowi zjawili się na miejscu zdarzenia, agresora nie było już w mieszkaniu. Ranną 29-latką zajmowali się ratownicy medyczni, udzielając jej pomocy. Obrażenia twarzy, jakich doznała na skutek ataku okazały się na tyle poważne, że zapadła decyzja o przewiezieniu jej do szpitala.
- Z ustaleń wynika, że podejrzany przytrzymując ją za szyję, wielokrotnie z dużą siłą uderzył pięścią w jej twarz - mówi Tomasz Zwierzyk, prokurator rejonowy w Dębicy.
Dodaje, że zanim doszło do ataku, mężczyzna wyzywał kobietę i opluwał.
Śledczy natychmiast rozpoczęli poszukiwania podejrzanego o dokonanie przestępstwa mężczyzny.
- Funkcjonariusze, którzy pracowali nad tą sprawą, ustalili miejsce w którym może przebywać i 2 lipca zatrzymali agresora. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań – informuje podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie mieszkańcowi gminy Pilzno zarzutu spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Na wniosek prokuratora, sad zastosował wobec mężczyzny areszt tymczasowy. 29-latek spędzi w nim najbliższe 3 miesiące.
Za przestępstwo, którego się dopuścił grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Wiktor L usłyszał także zarzut kierowania samochodu pod wpływem alkoholu. Został zatrzymany w Straszęcinie, miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna był już wielokrotnie karany, między innymi za jazdę po pijanemu i spowodowanie wypadku drogowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze