Od piątku 28 lutego do niedzieli 1 marca na drogach w powiecie dębickim prawa jazdy straciło 11 kierowców. Rekordzista przekroczył dozwoloną prędkość o 67 kilometrów na godzinę.
Był to 27-letni mieszkaniec Sędziszowa Małopolskiego, kierujący toyotą. Zatrzymany został w Pilźnie, w miejscu gdzie ograniczenie prędkości to 50 km/h. On jechał 117 km/h, wpadł w niedzielę. Ale pierwsze prawa jazdy były odbierane jeszcze w piątek 28 lutego.
W Zasowie policjanci zatrzymali uprawnienia 33-letniemu mieszkańcowi miejscowości Zdziarzec, który kierował peugeotem. Pomiar prędkości dał wynik 102 km/h. Kolejny kierujący zatrzymany został przez policję w sobotę. Okazał się nim 30-letni mieszkaniec Lipin. W Strzegocicach, na odcinku gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/g jechał oplem 106 km/h. W ten sam dzień prawo jazdy stracił również 35-letni mieszkaniec Skołyszyna. On także wpadł w Strzegocicach, a jechał swoim audi trochę za szybko, bo 115 km/h. Na tym jednak nie koniec. W Brzostku z dokumentem uprawniającym do prowadzenia pojazdów pożegnał się Słowak, poruszający się skodą. W terenie zabudowanym miał 108 km/h.
Niedziela pod tym względem nie różniła się wiele od soboty. Jako pierwszy zatrzymany został 24-letni mieszkaniec Kobylan. W Strzegocicach jechał audi 112 km/h. Jedyną kobietą w tym towarzystwie była 38-letnia mieszkanka Frysztaka. Ona w Strzegocicach miała 102 km/h.
Następny kierowca został zatrzymany w Chotowej. Okazał się nim 24-letni mieszkaniec Przyborowa, który jechał bmw 111 km/h. Później - znów w Brzostku - zatrzymany został mieszkaniec Mymonia. Kierujący fiatem 37-latek w Brzostku miał na liczniku 114 km/h. Policjanci w niedzielę odebrali także niemieckie prawo jazdy 27-latkowi z Dębicy. Na ulicy Kawęczyńskiej, gdzie jest niezwykle wąsko, jechał bmw z prędkością 86 km/h. Ograniczenie prędkości wynosi tam 30 km/h!
Nie był ostatnim, który pożegnał się z uprawnieniami. Nieoznakowany radiowóz zarejestrował również niebezpieczną jazdę obywatela Rumunii. Najpierw wyprzedzał na skrzyżowaniu, następnie przed wzniesieniem, czym zmusił jadących z naprzeciwka do ucieczki na pobocze. Ostatnim jego wykroczeniem było przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Pomiar prędkości volkswagena w Kamienicy Dolnej dał wynik 104 km/h. Oprócz 35-letniego mężczyzny w samochodzie znajdowała się także jego żona i dwójka dzieci i szwagier. Mężczyzna oprócz utraty prawa jazdy został również ukarany mandatem 1500 zł.