Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło wczoraj na granicy Dębicy i Latoszyna. Choć nie od razu, to na miejsce wezwane zostały karetki pogotowia ratunkowego, które zabrały do szpitala kierujących pojazdami.
Do zderzenia Mazdy i Hondy doszło około 6:30. Pierwotnie żaden z uczestników nie skarżył się na jakiekolwiek dolegliwości. Po kilkudziesięciu minutach sytuacja uległa zmianie i konieczne okazało się wezwanie na miejsce zarówno policji, jak załóg pogotowia ratunkowego. Jak ustalili mundurowi kierująca Mazdą 55-letnia mieszkanka Brzezin jechała od strony Gumnisk w kierunku Dębicy. Kobieta podczas rozmowy oświadczyła policjantom, że nie dostosowała prędkości i na ostrym zakręcie w prawo pojechała na wprost.
W tym czasie z przeciwnego kierunku nadjechała Honda, którą kierował 49-letni mieszkaniec Zawady. Doszło do czołowo-bocznego zderzenia. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna zostali przebadani alkomatem. Oboje byli trzeźwi. W związku z dolegliwościami, które zgłaszali zostali przewiezieni do dębickiego szpitala na badania.
- Poza ogólnymi potłuczeniami ciała nic poważnego im się nie stało - podkreśla rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator.
Oboje wrócili na miejsce zdarzenia, dzięki czemu policjanci mogli bardzo szybko zakończyć sprawę. Sprawczyni kolizji została przez nich ukarana mandatem w wysokości 1200 zł oraz 10 punktami karnymi. Ze względu na uszkodzenia mundurowi zatrzymali również dowody rejestracyjne obu pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze