Reklama

Świadek ruszył z gaśnicą do rozbitego auta. Kierowca był pijany


Przed sądem stanie 43-letni mieszkaniec Ropczyc, który doprowadził do wypadku drogowego w Pustkowie. Kierujący Peugeotem znajdował się pod wpływem alkoholu.


Do zdarzenia doszło w sobotę 11 lipca około godziny 8:25. Jak ustalili policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy, do wypadku nie przyczyniły się osoby ani pojazdy trzecie. Samochód prowadzony przez 43-latka zjechał do przydrożnego rowu, uderzył w betonowy mostek, a następnie przewrócił się na prawy bok. Świadek zdarzenia zauważył wydobywający się z komory silnika dym i natychmiast użył gaśnicy proszkowej, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia.

- W pojeździe znajdowała się jedna osoba. Mężczyzna był nieprzytomny, ale zachował funkcje życiowe - poinformował bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.

Reklama

Strażacy pomogli wydostać poszkodowanego z rozbitego pojazdu, po czym przekazali go zespołowi ratownictwa medycznego. Bezpośrednio po zdarzeniu ruch na drodze wojewódzkiej odbywał się wahadłowo. 43-letni mieszkaniec Ropczyc z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala w Dębicy. Gdy jego stan zdrowia uległ poprawie, policjanci przeprowadzili badanie na zawartość alkoholu w organizmie. Najwyższy wynik wyniósł 1,28 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Ze względu na poważne uszkodzenia pojazdu funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny Peugeota. Z kolei ze względu na stan kierującego zatrzymane zostało również jego prawo jazdy. Mężczyzna odpowie przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie wypadku drogowego. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Na miejscu zdarzenia, oprócz policji i zespołu ratownictwa medycznego, działania prowadzili również strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 KP PSP w Dębicy oraz druhowie OSP z Brzeźnicy, Pustkowa i Pustkowa-Strachowa.

Czytaj także: Paraliż na autostradzie A4. Możliwe całkowite zamknięcie trasy [ZDJĘCIA]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama