W ostatni weekend sześciu kierowców pożegnało się z prawami jazdy. Rekordzista miał na liczniku 134 km/h w terenie zabudowanym.
O odzyskanie uprawnień będą mgli starać się nie wcześniej niż po trzech miesiącach. To kara za niestosowanie się do ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym, gdzie dozwolona jest jazda z prędkością do 50 km/h.
Pierwszy na rozpoczęcie weekendu, już w piątek przed południem wpadł 34-letni mieszkaniec Opacionki. Policjanci z urządzeniem do pomiaru prędkości namierzyli go w Januszkowicach. Kierowca volkswagena miał na liczniku 104 km/h przy dopuszczalnej prędkości 50 km/h. Dostał mandat w wysokości 1500 zł i 13 punktów karnych.
W sobotę w Lipinach na patrol policji natknął się 42-letni mieszkaniec Morawicy. Na liczniku volvo, którym jechał, miał aż 112 km/h w terenie zabudowanym.
- Jako, że wykroczenie to popełnił po raz kolejny, czyli w tzw. recydywie, 42-latek został ukarany mandatem w wysokości 4 tys. zł i 14 punktami karnymi - mówi Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Tego samego dnia policjanci drogówki kontrolowali prędkość także w Dęborzynie.
Kierujący kią mieszkaniec Dębicy przekroczył dozwoloną prędkość o 68 km/h. Dostał mandat 2 tys. zł i 14 punktów karnych. Pół godziny po nim zatrzymany został mieszkaniec Gumnisk. Na liczniku seata miał 108 km/h - mandat 1500 zł i 13 punktów . Tak samo ukarany został mieszkaniec Pilzna, który jechał audi z prędkością 102 km/h.
Rekordzistą był 22-latek z Bączałki zatrzymany w niedzielę po 20:00 w Brzostku. Na liczniku audi miał 134 km/h w terenie zabudowanym, czyli o 84 km/h za dużo. Dostał mandat w wysokości 2 tys. zł i 15 punktów karnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wezcie sie za Debice . Po godzinie 22 sa wyscigi na ulicach Tysiaclecia i wielopolskiej.
Dokładnie, wszystkie opisane przypadki dotyczą Opacionki, Brzostku, Pilzno i okolice, może niech Dębicka policja skupi się też trochę na Dębicy..
Wezcie sie za Debice . Po godzinie 22 sa wyscigi na ulicach Tysiaclecia i wielopolskiej.
Dokładnie, wszystkie opisane przypadki dotyczą Opacionki, Brzostku, Pilzno i okolice, może niech Dębicka policja skupi się też trochę na Dębicy..