Reklama

Z sześcioma promilami w szpitalu. A bywało i więcej

30/12/2019 14:59

Kompletnie pijany trafił na szpitalny oddział ratunkowy mieszkaniec Dębicy.

Został przywieziony na SOR, bo leżał  na ulicy. Lekarze od razu wiedzieli, że mają do czynienia z osoba nietrzeźwą. Świadczyła o tym bijąca od niego woń. Ale wynik badania ich samych zaskoczył - prawie 6,5  promili alkoholu w organizmie. Mieli prawo być zdziwieni, bo już przy 4 promilach istnieje zagrożenie życia.

- Pan był przytomny, jeszcze się awanturował i rwał do bójki - mówi Przemysław Wojtys, dyrektor ZOZ w Dębicy.

Poza tym, że był pijany, 50-latkowi nic nie dolegało. Po wytrzeźwieniu wrócił do domu. 

Reklama

Prokurator rejonowy Jacek Żak pamięta innego "rekordzistę". To sprawa sprzed kilku lat.

- Mężczyzna był poszkodowanym w przestępstwie na tle seksualnym. Miał 8 promili - mówi. 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama