Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy otrzymali dzisiaj zgłoszenie o mężczyźnie, który uciekł z oddziału zakaźnego dębickiego szpitala. Incydent potwierdza również dyrektor ZOZ w Dębicy Przemysław Wojtys.
Do całej sytuacji doszło przed południem. Jak mówi Przemysław Wojtys pacjent otworzył okno sali, w której się znajdował, wyszedł na zewnątrz, a po dłuższej chwili wrócił. To jednak wystarczyło, by personel oddziału zorientował się, że brakuje jednej osoby. Od razu poinformowana została policja.
- Policjanci zaczęli w okolicach szpitala rozglądać się za tym mężczyzną, ale bardzo szybko zgłoszenie zostało odwołane - mówi podinsp. Waldemar Mytkoś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Dodaje, że mężczyźnie, który opuścił oddział najprawdopodobniej ktoś przywiózł papierosy, a on wyszedł, by je odebrać. Pacjent trafił do Dębicy z podejrzeniem koronawirusa. Jak mówi podinsp. Waldemar Mytkoś badanie, które zostało mu wykonane dało wynik negatywny.
- Dlatego nie ma w związku z tą sytuacją żadnego zagrożenia - uspokaja podinsp. Waldemar Mytkoś.
Czytaj także: Poranny komunikat bez Podkarpacia