Zdjęcie zniszczonych banerów Rafała Trzaskowskiego wiszących przy ul. Kolejowej publikowaliśmy na naszym portalu już 31 marca. Wiszą tam do dziś, choć już może raczej leżą.
Uwagę na to zwracają nam sami Czytelnicy twierdząc, że materiały wyborcze w takim stanie szpecą centrum Dębicy.
- Proszę tam podejść i samemu się przekonać jak to wygląda. W tej chwili, według mnie, to już nie są banery, tylko zwykłe śmieci - przekonuje kobieta, która odwiedziła naszą redakcję.
I rzeczywiście, nie robi to najlepszego wrażenia.
- Jak w slumsach - rzuca mężczyzna widząc, że robię tam zdjęcie.
.
Sylwester Bieszczad, komendant dębickiej Straży Miejskiej przekonuje, że obowiązek uprzątnięcia zniszczonym banerów leży po stronie ich właściciela, czyli w tym przypadku komitetu wyborczego.
- Oczywiście to nie jest ich wina, że ktoś im te banery zniszczył, dlatego nie będziemy ich za to karać, ale zwrócimy uwagę, że należy je posprzątać - mówi komendant.
.
Zanim się tak stanie kontaktuje się z Krzysztofem Lipczyński, szefem powiatowego sztabu Komitetu Wyborczego Kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Rafała Trzaskowskiego. Ten zapowiada, że zaraz po zakończeniu rozmowy zadba o to, by zniszczone baneru albo zostały naprawione, albo zniknęły z ogrodzenia.
- Nasze materiały wyborcze cały czas są niszczone. Ostatnim razem jak zgłaszałem sprawę na policję, to straty z tego tytułu wyniosły jakieś 16 tysięcy złotych - przekonuje Lipczyński.
Do tego, jak twierdzi, dochodzą banery które wisiały na prywatnych posesjach i również zostały zniszczone. Takie przypadki, jak twierdzi, też są zgłaszane na policję, ale przez właścicieli tych posesji.
fot. Krzysztof Lipczyński jest szefem powiatowego sztabu Rafała Trzaskowskiego.
.
Zniszczenie materiałów wyborczych w czasie kampanii wyborczej może być potraktowane jak wykroczenie lub przestępstwo, zależnie od okoliczności. Jeśli zostanie potraktowane jako wykroczenie to sprawcy grozi kara grzywny (do 5 tysięcy złotych) lub kara pozbawienia wolności (np. prace społeczne). Jeśli jednak zniszczenie materiałów wiąże się ze szkodą majątkową, a tak może być w przypadku zniszczonych banerów, wtedy traktowane jest jako zniszczenie mienia, czyli przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności (jeśli szkoda przekracza 500 zł). Jeśli jednak działania mają charakter celowy i mają wpływ na wynik wyborów, to może zostać potraktowane jako utrudnianie prowadzenia kampanii wyborczej. Grozi za to grzywna, ograniczenie wolności, lub kara pozbawienia wolności do 2 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaki kandydat tak „szew”
"Miłuj bliźniego swego...." i co ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
i dobrze...nie będzie się Trzaskowski panoszył w naszym podkarpackim PISlandzie
z dzikich pól atakują, ale nic z tego. Rafał w tym pislandzie też masz poparcie.
Jaki kandydat tak „szew”
"Miłuj bliźniego swego...." i co ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.