Z półgodzinnym opóźnieniem dotarł do Dębicy kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski. Na Rynku witali go dębiczanie, skandujący jego imię i słowa piosenki grupy Tilt: Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie.
Oficjalnie, w imieniu samorządowców, na których zaproszenie Rafał Trzaskowski gościł w Dębicy, kandydata na prezydenta przywitała burmistrz Pilzna Ewa Gołębiowska.
- Witamy pana na ziemi, z której pochodzi pana pradziadek Bronisław Trzaskowski - mówiła.
Razem z nią prezydenta Warszawy przywitał burmistrz Brzostku Wojciech Staniszewski. Obecni byli także: wójt gminy Żyraków Marek Rączka i wicewójt gminy Dębica Zdzisław Siwula. Nie zjawił się żaden reprezentant Ratusza, ale na Rynek przybyli radni Rady Miejskiej Piotr Michoń i Kazimierz Sak.
Kontrkandydat obecnego prezydenta mówił między innymi o tym, jak ważne i potrzebne jest wsparcie dla małych przedsiębiorstw i utrzymanie miejsc pracy. Przekonywał, że Polsce potrzebny jest patriotyzm gospodarczy.
- Mamy dość tematów zastępczych. Należy się wznieść ponad jałowe spory. Patriotyzm gospodarczy to obrona przemysłu i miejsc pracy w Polsce - przekonywał.
Na rywala Andrzeja Dudy czekała także grupka zwolenników tego ostatniego.
- Brawa dla nich, że mieli odwagę przyjść. Dziś najważniejsze jest porozumienie i silny prezydent - twierdzi Trzaskowski.
Zachęcał do udziału w wyborach. Zwolennicy pożegnali go brawami.