Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe z Dębicy natrafiło w powiecie biłgorajskim na pozostałości po drewnianym trakcie, tzw. dylówce.
Podobne odkrycia w trakcie robót drogowych nie są rzadkością. I nie są też wymarzoną sytuacją dla drogowców, gdyż w najlepszym wypadku kończą się utrudnieniami podczas wykonywania prac, a w najgorszym ich przerwaniem.
Do odkrycia doszło jeszcze w maju tego roku, ale o szczegółach Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował wczoraj. Robotnicy PDM z Dębicy pracują przy rozbudowie drogi wojewódzkiej nr 835. W Tarnogrodzie, na głębokości od 60 do 70 cm od obecnego poziomu jezdni natrafiono na pozostałości historycznej drewnianej drogi.
- W ramach prowadzonych podczas trwania inwestycji badań archeologicznych kierowanych przez Annę Jączek, oczyszczono powierzchnię wykopu z pozostałościami drewna i wykonano dokumentację polową w postaci fotografii, rysunków i opisu odkrytych nawarstwień - informuje LWKZ.
Ale nie tylko archeolog pracuje na miejscu. Ogromną pracę wykonali także detektoryści z Grupy Eksploratorzy. To oni przy współpracy z Tarnogrodzkim Towarzystwem Regionalnym przygotowali wystawę znalezisk, na które natrafili na miejscu odkrycia. Można ją oglądać w Miejskim Domu Kultury w Tarnogrodzie.
Fot. Grupa Eksploratorzy pod patronatem Tarnogrodzkiego Towarzystwa Regionalnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze