Podczas prac przy wycince w lesie w Jaworzu Dolnym robotnicy trafili na pozostałości z czasów II wojny światowej. Te zabrane zostały już przez saperów.
Niebezpieczne przedmioty znalezione zostały wczoraj. Był to granat moździerzowy kaliber 81 mm, a także granat NO 36M, należący do brytyjskiej serii granatów obronnych nazywanych bombami Millsa. Był to granat odłamkowy posiadający zapalnik czasowy. Jego fragmenty mogły osiągać odległość nawet 275 metrów. Po natrafieniu na te przedmioty powiadomiona została policja, która pilnowała granatów do czasu przyjazdu saperów z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa. Ci na miejscu zjawili się dzisiaj i niewybuchy zabrali na poligon w Nowej Dębie, gdzie zostaną wysadzone.
Czytaj także: Najpierw próbował wyłudzić, potem zwyzywał