Do jutra policjanci będą pilnować pocisku, który został znaleziony dzisiaj przez spacerującą z psem osobę.
Na pocisk natrafiono w lesie, częściowo zanurzony jest w wodzie. Najprawdopodobniej ma on kaliber ok. 100 mm. Jego dokładną wielkość określą saperzy, którzy przyjadą do Grabin w poniedziałek 5 lutego. Żołnierze z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa zabiorą pozostałość po II wojnie światowej na poligon w Nowej Dębie, gdzie zostanie zneutralizowany.
Kilka dni temu, 27 stycznia niewybuch znaleziony został także w Kozłowie, w trakcie prac ziemnych. Granat moździerzowy kaliber 82 mm już został unieszkodliwiony. Policja, jak i żołnierze z patrolu rozminowania przypominają, by w przypadku natrafienia na pozostałości z wojny pod żadnym pozorem ich nie ruszać. Należy natychmiast poinformować policje, a ta zawiadamia saperów.
W powiecie dębickim regularnie znajdywane są przede wszystkim pociski artyleryjskie i granaty moździerzowe, ale trafiają się także inne, takie jak radziecka bomba odłamkowa AO-2.5RT, którą w Pustkowie wykopał pies, czy granaty ćwiczebne wydobyte magnesem neodymowym z Wisłoki albo dymne wykopane w Dęborzynie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Policja ma pilnować i marnować patrol których i tak brakuje bo Panowie Saperzy mają WEEKEND... Az strach pomyśleć co by było jakby ruskie przyszły w sobotę :(
Policja ma pilnować i marnować patrol których i tak brakuje bo Panowie Saperzy mają WEEKEND... Az strach pomyśleć co by było jakby ruskie przyszły w sobotę :(