Ucieczką zakończył się pościg za kierującym bmw, do którego doszło wczoraj na ulicach miasta. Za to przestępstwo kierującemu grozi surowa kara.
Wczoraj ok. godz. 15:05 patrolujący miasto patrol prewencji zwrócił uwagę na bmw jadące ul. Chopina. Policjanci postanowili zawrócić i ruszyli za tym samochodem. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, ale kierowca bmw nie miał zamiaru się zatrzymywać i gwałtownie przyspieszył. Ruszył pościg, jednak w rejonie skrzyżowania ul. Lwowskiej z Krakowską policjanci stracili z oczu uciekający samochód.
- Za to przestępstwo z paragrafu 178, który mówi o niezatrzymaniu się do kontroli drogowej grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator.
Dodaje, że są w posiadaniu numerów rejestracyjnych pojazdu, więc dotarcie do właściciela nie powinno stanowić problemu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dotrą do właściciela. Dobre. W tym czasie zdąży wytrzeźwieć i wysprzątać fanty z auta. I okaże się że to nie on kierował tylko kolega z pracy, nie pamiętam jak się nazywa.
Dotrą do właściciela. Dobre. W tym czasie zdąży wytrzeźwieć i wysprzątać fanty z auta. I okaże się że to nie on kierował tylko kolega z pracy, nie pamiętam jak się nazywa.