Nadal nie wiadomo, gdzie przebywa mieszkaniec Brzeźnicy poszukiwany przez policję. Wczoraj śledczy sprawdzali trop, który prowadził do Podgrodzia.
Z ustaleń prowadzących pościg za 39-latkiem wynikał, że mężczyzna mógł się ukryć w altance w Podgrodziu. Policjanci udali się tam w asyście strażaków, którzy przecięli zabezpieczającą drzwi kłódkę. Ale zbiega tam nie było. Jak zapewnia podinsp. Robert Żurek, zastępca komendanta powiatowego policji, śledczy sprawdzają każdy ślad.
- Docierają do nas informacje o kolejnych miejscach pobytu poszukiwanego, żadnej nie lekceważymy - mówi.
Dwa dni temu 39-latek nie zatrzymał się do kontroli i uciekając przed policyjnym pościgiem zranił jednego z funkcjonariuszy. Podejrzanemu grozi do 10 lat pozbawienia wolności.