Trzeźwy poranek w powiecie dębickim nie dla wszystkich okazał się trzeźwy. Policjanci zatrzymali wczoraj siedmiu kierujących, u których w organizmie badanie wykazało obecność alkoholu.
Pierwszy o 5:30 wpadł w Paszczynie kierujący Citroenem mieszkaniec Skrzyszowa. Wydmuchał 0,4 promila. Pięć minut później w Jodłowej policjanci skontrolowali jadącego motorowerem mieszkańca Dębowej. Wynik – 1,3 promila w wydychanym powietrzu.
O 6:40 w Lipinach do kontroli zatrzymany został 44-latek ze Słotowej. W przypadku tego kierowcy Audi, alkomat pokazał 0,4 promila.
W Pustkowie o 6:40 kontroli poddany został kierujący skuterem mieszkaniec Ocieki. 51-latek miał w organizmie prawie 0,3 promila. Nie miał za to uprawnień do kierowania skuterem.
- Ani żadnym innym pojazdem mechanicznym, ponieważ na pana nałożony został dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów – wyjaśnia podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Podczas kontroli okazało się także, że skuter nie ma badań technicznych.
O 7:00 w Czarnej do kontroli zatrzymany został traktorzysta. Kierujący ciągnikiem 41-latek z Przerytego Boru wydmuchał 1,25 promila.
Ostatni tego dnia wpadli dwaj rowerzyści. Pierwszy zaraz po 8:00 w Grabinach mieszkaniec Głowaczowej. Wynik 37-latka to 2,3 promila.
Kilka minut później w Straszęcinie policja zatrzymała innego mieszkańca Głowaczowej jadącego na rowerze. Pan wydmuchał 1,2 promila.
- Obaj rowerzyści zostali ukarani mandatami w wysokości 2,5 tys. zł – mówi rzecznik.
I dodaje, że podczas całej akcji Trzeźwy Poranek policjanci przebadali na drogach powiatu 592 kierowców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze