Roman Przewoźnik nie zawiódł tych, którzy przyszli na jego wystawę. A właściwie na jej piątkowe otwarcie w Galerii Sztuki Miejskiego Ośrodka Kultury w Dębicy.
Dobrze znany lokalnym odbiorcom sztuki, przyzwyczaił ich, że takie wydarzenie w jego wykonaniu nie może odbyć się bez właściwej celebry, poezji i performensu. I tak było i tym razem. Uczniowie, a przede wszystkim uczennice Romana Przewoźnika, były częścią przedstawienia, które towarzyszyło wernisażowi. Nie tylko prezentując to co wyszło spod jego pędzla, ale nawet kończąc dwie z jego prac.
- Proszę państwa, Ryszard obawiał się, że narobię bałaganu i miał rację - zauważył z uśmiechem winowajca całego zamieszania.

Nim to się jednak wydarzyło z głośnika popłynęły słowa Agaty Buch, którą autor wybrał na kuratorkę swojej wystawy.
- Roman Przewoźnik pokazuje jak doskonale wadliwy jest nasz powszedni okulocentryzm - mówiła Agata Buch mając na myśli pogląd, według którego wzrok jest najważniejszym zmysłem w poznawaniu świata i kształtowaniu wiedzy o rzeczywistości. Znalazła się ona zresztą wśród tych osób, którym autor wystawy dziękował szczególnie.
- Jest ona wyjątkową postacią. Jest osobą, która cudnie opowiada o sztuce. Nie tylko o sztukach pięknych, ale i o literaturze i jej twórcach - mówił, zapraszając na jej podcast i kanał w serwisie YouTube, noszące nazwę zmoJEJstrony - o Pięknie z Miłością.

Jej słowo do wystawy, a także kod QR, który przenosi bezpośrednio do świata Agaty Buch, znaleźć można w katalogu wystawy, który Roman Przewoźnik sam sobie zaprojektował. Katalogu, który jest, jak stwierdził sam autor, esencją tego, co chciałby dać odbiorcom swojej sztuki. Można go obejrzeć tutaj: Roman Przewoźnik - Inne wymiary.
- Na jednej ze stron wyróżniłem taki tekst dotyczący dedykacji tej wystawy i dedykuje ją mojej córce Justynie. To dla mnie bardzo ważna osoba, najważniejsza na świecie. Tak naprawdę w mojej rzeczywistości ona dodaje mi sił, motywacji, a z kolei świat sztuki odwdzięcza się i pozwala mi energią dzielić się z innymi. Tak to działa i oby jak najdłużej - przekonywał.

Ryszard Kucab mówiąc o Romanie Przewoźniku podkreślał nie tylko jego rolę, jako artysty, ale także pedagoga.
- Nieprzypadkowo przed państwem to dzisiejsze przedstawienie i uczniowie ze szkoły, z którą Roman związany jest od kilkudziesięciu lat. To Szkoła Podstawowa nr 3 w Dębicy - mówił, wskazując na młodzież obecną na sali.

Ale opowiadał też o jego poprzednich wystawach w galerii, którą prowadzi od czterdziestu lat. Pierwsza z nich odbyła się jeszcze w latach dziewięćdziesiątych w lokalu przy Rynku. Później Roman Przewoźnik gościł też przy ul. Rzeszowskiej, gdzie przeniosła się galeria, a w końcu, przed pięcioma laty, miał swoją wystawę indywidualną w jej obecnej siedzibie przy Akademickiej 8.
- Prace Romana Przewoźnika są tak charakterystyczne, można by pomyśleć, że ogranicza się do kilku zaledwie kolorów. Nie, to jest świadomy wybór od samego początku - przekonywał szef galerii.

Jego wystawę w Galerii Sztuki MOK w Dębicy oglądać można do 14 lutego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze