Troje kierowców pożegnało się wczoraj z prawem jazdy. Okazuje się, że panie także lubią mocniej nadepnąć na pedał gazu.
Taka jazda może mieć przykre skutki, tak jak w przypadku mieszkanki Róży, która na policyjny patrol natknęła się wczoraj przed południem w Wiewiórce. Kierująca samochodem marki mini 28-latka w terenie zabudowanym miała na liczniku 105 km/h. Straciła uprawnienia na najbliższe 3 miesiące, dodatkowo ma do zapłacenia mandat w wysokości 1500 zł, dostała też 13 punktów karnych.
Jeszcze szybciej jechał kierujący suzuki mieszkaniec Strzegocic, zatrzymany przez mundurowych w Dęborzynie. W terenie zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 64 km/h. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, dopisali 14 punktów karnych i wystawili mandat w wysokości 2 tys. zł.
Rekordzistą był mieszkaniec Jodłowej, który na patrol natknął się w tym samym miejscu, co poprzednik. W momencie mierzenia prędkości, na liczniku opla, którym jechał, miał 123 km/h. Oprócz czasowej utraty prawa jazdy konsekwencje jakie poniósł to 15 punktów karnych i mandat 2,5 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze