Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej obstawiają wejścia do szpitala w Dębicy. Po to, żeby pilnować porządku i bezpieczeństwa.
Dyrektor Przemysław Wojtys tłumaczy, że poprosił WOT o pomoc dla dobra pacjentów i personelu.
- Niektórzy trochę sobie za bardzo poluzowali i nie zachowują obowiązujących zasad bezpieczeństwa - wyjaśnia dyrektor.
Żołnierze codziennie pilnują obydwu wejść do szpitala - tego od ulicy Krakowskiej, a także z tyłu, od strony parku. Dbają o to, by pacjenci stosowali się do poleceń personelu i żeby nie dochodziło do nieprzyjemnych incydentów.
- A proszę mi uwierzyć, że do takich dochodziło. Chociaż większość pacjentów to bardzo zdyscyplinowane osoby - zapewnia Przemysław Wojtys.
Czytaj także: Nowy lekarz w szpitalu, a w planach poradnia