Reklama

Szpital zamknięty do odwołania. Dyrektor mówi dość!

01/10/2021 18:40

Przemysław Wojtys, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dębicy podjął decyzję o całkowitym zamknięciu szpitala dla odwiedzających. Powód? Koronawirus, grypa i zachowanie ludzi.

- Tu nie chodzi o narzekanie, tylko o zwykłą ludzką odpowiedzialność - wyjaśnia dyrektor ZOZ Przemysław Wojtys, który nie zostawia suchej nitki na osobach, które wchodzą do szpitala bez maski.

Wielu z nich wchodzi bez maseczek. Za każdym razem, kiedy dyrektor widzi takie sytuacje prosi o ich założenie. Podczas czwartej fali nie spotkał się jeszcze z odmową, ale wcześniej bywało różnie.

- Ci ludzie nie założyli maski nie dlatego, że jej zapomnieli, czy im się gumka urwała. Oni walczą z systemem - mówi dyrektor.

Reklama

Dodaje, że w szpitalu przybywa pacjentów. Oddział dziecięcy jeszcze nie tak dawno świecił pustkami, dzisiaj jest na nim 35 pacjentów. Oprócz tego połowa z nich jest pod opieką rodziców. W ostatnich dniach trafił tam również młody pacjent, z którym przyjechała mama. U kobiety został potwierdzony koronawirus. Ale SARS-CoV-2 to nie jedyne schorzenie, z jakim do szpitala w ostatnim czasie trafiają pacjenci. Jak podało Ministerstwo Zdrowia każdego dnia przybywa w kraju ok. 15 tys. osób chorych na grypę. Wśród nich są również ci, którzy leczeni u nas. To wszystko dopełnia cała lista innych wirusów, które przy niekontrolowanym ruchu ludzi w szpitalu mogą wydostać się poza jego mury. A tego dyrektor chce uniknąć.

- Dlatego też podjęliśmy decyzję o zamknięciu szpitala dla osób odwiedzających. Jestem przerażony indolencją i egoizmem niektórych - podkreśla Przemysław Wojtys.

Reklama

Dyrektor podkreśla również, że prawie wszyscy pacjenci, którzy trafili do szpitala w trakcie czwartej fali, wśród nich także ci, którzy zmarli, to były osoby niezaszczepione przeciwko koronaworusowi SARS-CoV-2. Przemysła Wojtys apeluje do wszystkich, by przyjęli szczepionkę. Apeluje też do swoich pracowników, gdyż jak wyjaśnia ok. 40% z nich jeszcze tego nie zrobiło.

- Rozpływamy się nad trzecią dawką, a nie ma chętnych na przyjęcie pierwszej - mówi.

Czytaj także:  Druga część za nami. W piątek Sybiracy zapraszają do Brzeźnicy - zdjęcia

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama