O 67 km/h dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym przekroczyła kierująca volkswagenem 37-letnia mieszkanka Potoku. Podobnie jak pięciu innych kierowców straciła w miniony weekend prawo jazdy.
W sobotę 27 lutego mundurowi odebrali na trzy miesiące uprawnienia dwóm kierującym. Obaj zostali zatrzymani w Strzegocicach. Najpierw był to 23-letni mieszkaniec miejscowości Brzyście w powiecie mieleckim. Mężczyzna audi jechał 103 km/h, przy ograniczeniu do 50. Potem z uprawnieniami pożegnał się 28-letni mieszkaniec Buska-Zdroju, który mercedesem o 51 km/h przekroczył dozwoloną prędkość.
W niedzielę 28 lutego wpadło aż czterech kierujących, a rekordzistką była 37-latka z Potoku, która volkswagenem jechała przez Bielowy z prędkością 117 km/h. Dwóch kierowców zatrzymanych zostało w Strzegocicach. Pierwszy to mieszkaniec Dębicy. Kierujący citroenem 32-latek miał na liczniku 101 km/h. Drugim był 53-letni mieszkaniec Dębowca, który renaultem również o 51 km/h przekroczył dozwoloną prędkość. Szybka jazda nie opłaciła się również 31-letniemu mieszkańcowi Jodłowej. On poruszał się seatem. Mężczyzna przez Brzostek jechał z prędkością 103 km/h. Wszyscy oprócz tego, że stracili prawa jazdy, ukarani zostali także mandatami karnymi.
Czytaj także: Nie dwie, a trzy osoby w szpitalu. Do winy nie przyznaje się nikt