Jeden wpadł tuż przed północą, drugi w Nowy Rok. Obaj mężczyźni stracili prawa jazdy.
W sylwestra, dziesięć minut przed północą policjanci odebrali zgłoszenie od świadków. Wynikało z niego, że jadą za pojazdem, którego kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu. To chwilę później się potwierdziło. Volkswagen passat zatrzymany został na stacji paliw w Straszęcinie. Od razu było widać, że 29-letni mieszkaniec Mokrego nie powinien kierować niczym.
- Mężczyzna wydmuchał 2,56 promila - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Samochód został zabezpieczony na policyjnym parkingu, a o tym, czy mieszkaniec gminy Żyraków go straci zdecyduje sąd. Mężczyzna 2025 rok witał w policyjnym areszcie, gdzie trzeźwiał.
W Nowy Rok, kiedy mieszkaniec Mokrego dochodził do siebie policjanci patrolowali drogi w powiecie dębickim. W Brzostku, o godz. 8:25 zmierzyli prędkość audi, którym kierował 36-letni mieszkaniec Dębicy. Doszło do zatrzymania, gdyż w terenie zabudowanym pojazd poruszał się z prędkością 109 km/h. W trakcie kontroli kierujący pojazdem został również przebadany na zawartość alkoholu.
- Badanie alkomatem dało wynik 0,46 promila, co jest wykroczeniem - dodaje rzecznik policji.
Pomimo tego dębiczaninowi zatrzymano prawo jazdy, a za jazdę po alkoholu odpowie przed sądem. Oprócz tego otrzymał mandat za przekroczenie prędkości w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze