Imprezy w Ogródku Jordanowskim to codzienność. Niestety nierzadko kończą się one demolowaniem znajdujących się tam zabawek i nie tylko.
W nocy z czwartku na piątek ktoś intensywnie przygotowywał się do świąt Bożego Narodzenia. Wiadomo - kilka dni w domu, wśród bliskich, więc trzeba być spokojnym i siedzieć grzecznie. Zatem nadmiar negatywnych emocji gdzieś trzeba wyładować wcześniej. Balująca w parku grupa osób za cel obrała sobie kosz na śmieci. Jego zawartość została rozrzucona wokół ławki, a po metalowym wkładzie wandale postanowili poskakać, niszcząc go całkowicie. To jednak nie wystarczyło.
Kilka metrów dalej ustawiona została tablica do gry w kółko i krzyżyk. Ona także okazała się świetnym obiektem do wyładowania emocji. Najpierw została wyrwana z ziemi, następnie przeciągnięta kilkanaście metrów i porzucona pomiędzy ozdobnymi roślinami, tuż przy wejściu do parku od strony skrzyżowania Kościuszki i Żeromskiego. Do podobnych sytuacji dochodzi tam niestety często. Jedna kamera monitoringu, którą miasto zamontowało w centralnej części parku to za mało. Biorąc pod uwagę charakter miejsca jej zasięg jest niewielki. Ale żadne kamery nie pomogą, w sytuacji kiedy ktoś nie potrafi uszanować wspólnego dobra.
Czytaj także: Statki w parku już zacumowały - zdjęcia