Mandatem ukarany został kierujący seatem mieszkaniec Dębowej (gm. Jodłowa), który wczoraj przed południem doprowadził do kolizji.
Policja o zdarzeniu poinformowana została o godz. 11:47. Na miejscu mundurowi ustalili, że kierujący seatem leon 64-letni mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Pojazd zjechał na pobocze, a następnie dachował.
- W samochodzie poza kierowcą znajdowała się także dwójka pasażerów - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Był to mężczyzna w wieku 38 lat oraz 6-cio letnie dziecko. Na szczęście żaden z uczestników nie wymagał pomocy załogi pogotowia ratunkowego. Kierujący seatem został przebadany przez policjantów - był trzeźwy. Za spowodowanie kolizji ukarany został mandatem w kwocie 1500 zł oraz 10 punktami karnymi.
Trzy minuty od zdarzenia w Dębowej policjanci interweniowali również w Dębicy, na ul. Krakowskiej. Pod jednym ze sklepów chevrolet stoczył się i uderzył w zaparkowanego nissana. Właściciel tego pierwszego pojazdu nie posiadał żadnych dokumentów i pojechał po nie do miejsca zamieszkania. W międzyczasie na miejsce dojechała policja, a chwilę później zjawił się tam również 38-letni mieszkaniec Dębicy z dokumentami.
- Od mężczyzny wyczuwalna była woń alkoholu - mówi rzecznik dębickiej policji.
Badanie alkomatem potwierdziło, że dębiczanin znajduje się pod wpływem alkoholu. Wynik, to 0,48 promila, co jest wykroczeniem. Jego prawo jazdy zostało zatrzymane, a za swoje zachowanie odpowie teraz przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze