Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dzisiaj o 1 w nocy na autostradzie a4, na wysokości Starej Jastrząbki. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Do kolizji doszło na pasie w kierunku Krakowa. Kierujący samochodem dodge mieszkaniec Nowego Sącza nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i stracił panowanie nad pojazdem. W efekcie uderzył w bariery energochłonne, a następnie dachował poza drogą. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci, obsługa autostrady, jak również strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy oraz ci z Ochotniczej Straży Pożarnej w Czarnej.
Kierujący samochodem nie wymagał pomocy, jednak zniszczonym pojazdem nie mógł podróżować dalej. Za spowodowanie kolizji został przez policjantów ukarany mandatem w wysokości 1000 zł.
- Nie otrzymał punktów karnych - dodaje asp. Magdalena Baran z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego nie kierują na badania psychiatryczne?
Punkty mu się należą za spowodowanie potencjalnego niebezpieczeństwa dla innych.Jola.
a taki był fajny...amerykański
Dlaczego nie kierują na badania psychiatryczne?
Punkty mu się należą za spowodowanie potencjalnego niebezpieczeństwa dla innych.Jola.
a taki był fajny...amerykański