Dwie miejscowości w powiecie dębickim odwiedzili wczoraj saperzy z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa.
Najpierw pojechali do Grudnej Dolnej, gdzie w trakcie prac polowych natrafiono na przedmiot przypominający niewybuch. Ostatecznie okazało się, że to pocisk artyleryjski, kaliber 100 mm. Kolejną miejscowością był Straszęcin. W lesie znaleziony został z kolei granat moździerzowy, kaliber 81 mm. Oba niebezpieczne przedmioty saperzy zabrali i zneutralizowali na poligonie w Nowej Dębie. To kolejna wizyta saperów w powiecie w ostatnim czasie. Początkiem maja przyjechali do Dębicy, gdzie w przydomowym ogródku na ul. Wiejskiej znaleziony został granat radzieckiej produkcji F-1.
W przypadku natrafienia na niebezpieczne pozostałości po wojnie należy natychmiast poinformować policję. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy niczego ruszać.
Czytaj także: Kolejne ciało wyłowione z Wisłoki - zdjęcia + wideo