Przed sądem stanie 69-letni mieszkaniec Brzostku, który doprowadził do kolizji na ul. Cmentarnej w swojej miejscowości.
Do zdarzenia doszło wczoraj o godz. 11:06 w rejonie miejscowego cmentarza i kościoła. Opel meriva wypadł tam z drogi i uderzył w drzewo. W pojeździe znajdował się 69-letni mężczyzna, który podróżował z 73-letnią kobietą, również mieszkanką Brzostku. Oboje zostali zabrani do szpitali, mężczyzna do tego w Jaśle, kobieta do Dębicy, ale po badaniach zostali zwolnieni do domów.
Kierujący oplem przekazał policjantom, że do kolizji z drzewem doszło tuż po tym, jak na swoim pasie zobaczył jadący z przeciwnego kierunku samochód. Chcąc uniknąć zderzenia odbił kierownicą w prawo. Po wszystkim pojazd zawisł nad skarpą, a strażacy, którzy przybyli na miejsce zabezpieczyli go, by nie zsunął się dalej. Tyle tylko, że w miejscu zdarzenia nie było żadnego innego uczestnika. Mundurowi, jak zawsze w takiej sytuacji, przebadali kierowcę opla. Mieszkaniec Brzostku miał 1,09 promila w wydychanym powietrzu. W zawiązku z tym funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy mężczyzny. Sporządzony został również protokół czasowego zajęcia pojazdu, który ostatecznie trafił na policyjny parking.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tam jest droga jednokierunkowa
Tam jest droga jednokierunkowa