Dwie osoby trafiły do szpitala w Dębicy po zdarzeniu, do którego doszło w Lipinach. Na szczęście ich obrażenia okazały się niegroźne.
Służby o zdarzeniu zawiadomione zostały w niedzielę 28 września ok. godz. 150:30. Jak ustalili policjanci kierujący volkswagenem tiguanem 50-letni mieszkaniec Mielca podróżował w kierunku Chotowej. W pojeździe znajdowała się również jego rok starsza żona oraz ich 26-letni syn. W pewnym momencie samochód zjechać z drogi i uderzył w betonowego słupa.
- Zarówno kierujący pojazdem, jak i jego żona zostali przewiezieni do dębickiego szpitala. Po badaniach oboje zostali zwolnieni do domów - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator.
Bez szwanku ze zdarzenia wyszedł 26-latek. Jak zeznał kierujący samochodem powodem zdarzenia było zaśnięcie za kierownicą. Na miejscu poza policją i zespołem ratownictwa medycznego działali także strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Dębicy oraz ochotnicy z Pilzna i Lipin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapomnieli napisać, że kierujący dostał mandat 1020zł, a może nie dostał? (koniec miesiąca raczej było litości, żeby zrealizować "plan" od komendanta)
Zapomnieli napisać, że kierujący dostał mandat 1020zł, a może nie dostał? (koniec miesiąca raczej było litości, żeby zrealizować "plan" od komendanta)