Do nietypowego zdarzenia z udziałem rowerzysty doszło wczoraj na ul. Kosynierów Racławickich. Na szczęście kierującemu jednośladem nic poważnego się nie stało.
Około godz. 17:15 policjanci zostali powiadomieni o kolizji na rondzie u zbiegu wspomnianej ulicy Kosynierów Racławickich, Kościuszki i al. Jana Pawła II. Na miejscu okazało się, że kierujący jednośladem mężczyzna pośliznął się na rozlanej na drodze substancji i upadł.
- Rowerzyście nic się nie stało, natomiast uszkodził sobie rower - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Mundurowi przystąpili do sporządzenia dokumentacji i oględzin miejsca zdarzenia. Wtedy stało się coś, co musiało ich bardzo zaskoczyć. W pewnym momencie podszedł do nich mężczyzna, który oświadczył, że to z jego pojazdu wylał się płyn chłodniczy. Człowiek ten odstawił uszkodzony samochód do mechanika i wracał już innym. Zobaczył, że na rondzie coś się dzieje i połączył kropki.
- Trzeba przyznać, że taka postawa to rzadkość - podkreśla rzecznik dębickiej policji.
Za świadome pozostawienie zanieczyszczenia na drodze, co doprowadziło do kolizji mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1020 zł oraz 10 punktami karnymi. Podkom. Jacek Bator przypomina wszystkim, że w sytuacji, kiedy z pojazdu wyciekają płyny eksploatacyjne, to kierujący mają obowiązek zatrzymać się i powiadomić o zdarzeniu służby. Wtedy na miejsce przyjeżdżają strażacy, którzy usuwają zanieczyszczenia z jezdni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze