Mandatem karnym zakończyła się poranna kolizja, do której doszło na ul. Rzeszowskiej w Dębicy.
Zdarzenie miało miejsce około godziny 6:35. Jak ustalili policjanci kierująca oplem astrą 45-letnia mieszkanka Dębicy nie zachowała należytej ostrożności i najechała na tył poprzedzającego ją opla agilę, za kierownicą którego siedziała 31-letnia mieszkanka Jaworza Dolnego.
- W wyniku zderzenia nikt nie odniósł obrażeń - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Obie uczestniczki zostały przebadane alkomatem, były trzeźwe. Sprawczyni zdarzenia ukarana została mandatem w kwocie 1020 zł oraz 10 punktami karnymi. W miejscu kolizji przez kilkadziesiąt minut ruch odbywał się wahadłowo. Na miejscu poza policją i załogą pogotowia ratunkowego działali również strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśnieczej nr 1 Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Dębicy, ich koledzy z JRG r 2 KP PSP z Dębicy, a także ci z Ochotniczej Straży Pożarnej z Pustyni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wieś jak co środa zjeżdża pooglądać miasto, potem tylko stłuczki, wypadki i kolizje. Przecież po tym mieście w środę do południa nie da się po ludzku jeździć. W okolicznych wsiach nie ma sklepów, tylko trzeba co tydzień przyjeżdżać do Dębicy i generować tylko niepotrzebne utrudnienia na drodze?
Wieś jak co środa zjeżdża pooglądać miasto, potem tylko stłuczki, wypadki i kolizje. Przecież po tym mieście w środę do południa nie da się po ludzku jeździć. W okolicznych wsiach nie ma sklepów, tylko trzeba co tydzień przyjeżdżać do Dębicy i generować tylko niepotrzebne utrudnienia na drodze?