Do rutynowej kontroli policjanci zatrzymali rowerzystę. Mimo wczesnej pory mężczyzna miał już 2 promile alkoholu w organizmie.
O 11:20 patrol zauważył rowerzystę, którego pojazd poruszał się nieco niepewnie. Mundurowi postanowili sprawdzić, czy wszystko jest w porządku i przebadać kierującego jednośladem za pomocą alkomatu. Okazało się, że jest w stanie, który wyklucza poruszanie się po drogach jakimkolwiek pojazdem.
- Pan wydmuchał ponad 2 promile - mówi asp. szt. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej policji w Dębicy.
Rowerzysta to 36-letni mieszkaniec Przyborowa. Za jazdę po pijanemu został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. zł.
Mniej, bo tylko 1500 zł zapłacił zatrzymany w tej samej miejscowości, ale dwie godziny wcześniej, mieszkaniec Grabin. Jadący skodą 49-latek w terenie zabudowanym miał na liczniku 104 km/h, podczas gdy dopuszczalna prędkość wynosi 50 km/h. Mężczyzna na trzy miesiące pożegnał się z prawem jazdy, a do jego konta dopisanych zostało 13 punktów karnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie już tylko jeszcze;)
to za pewnie dwa piwka :P
nie już tylko jeszcze;)
to za pewnie dwa piwka :P