Rekordzista miał na liczniku 172 km/h w terenie zabudowanym. Podczas długiego weekendu na drogach powiatu doszło do jednego wypadku i czterech kolizji.
Do szpitala trafił 20-latek z Zasowa kierujący volkswagenem. Do zderzenia samochodów doszło w piątek w Róży, na skutek wymuszenia pierwszeństwa przez kierującą peugeotem 26-letnią mieszkankę Dębicy.
W czasie długiego weekendu dwie kolizje zdarzyły się w Zawadzie - obydwie podczas cofania i jedna na autostradzie w Górze Motycznej, gdzie kierowca wjechał w bariery ochronne. Kierowcy zostali ukarani mandatami. W Woli Żyrakowskiej samochód zderzył się z przebiegającą przez drogę sarną.
W ręce policji wpadł tylko jeden nietrzeźwy kierowca. Zatrzymany rano 3 maja w Dębicy za kierownica subaru mieszkaniec Olszyn miał w organizmie 1,3 promila alkoholu. Pożegnał się z prawem jazdy. Podobnie jak 12 kierujących, którzy stracili uprawnienia za niedozwoloną prędkość. Aż dwa razy policjanci zatrzymali mieszkańca Oświęcimia. W Pustkowie, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h jechał z prędkością 101 km/h. Kilka kilometrów dalej znów natknął się na patrol - tym razem na liczniku miał za dużo o 34 km/h. Niechlubny rekord należy do mieszkańca Dobierzyna, który w Kleciach miał na liczniku 172 km/h w terenie zabudowanym.