Reklama

Nadal nie wiadomo, co stało się z Jerzym Naleźnym

Już ponad siedem miesięcy trwają poszukiwania mieszkańca Starej Jastrząbki, który ostatni raz widziany był w Iwoniczu-Zdroju

To tam mężczyzna wyjechał pod koniec września ubiegłego roku. Punktem docelowym było Centrum Rehabilitacji Rolników KRUS, gdzie rehabilitował rękę po poważnym wypadku. Ostatni ślad po Jerzym Naleźnym to nagranie z kamer monitoringu w sanatorium, w którym przebywał na turnusie. Zarejestrowane zostało jego wyjście z budynku o 5:40, w piątek 8 października 2021 roku. Nie zabrał ze sobą żadnych rzeczy, w pokoju zostawił również pieniądze. Na godzinę przed wyjściem z sanatorium mężczyzna zadzwonił do swojego kolegi i miał powiedzieć, że zaraz będzie w domu. Miał również stwierdzić, że podwiozła go jakaś kobieta i że wysadziła go przed kościołem w Dębicy. Tyle tylko, że ta historia nie może być prawdopodobna, gdyż w momencie wykonywania telefonu przebywał jeszcze w Iwoniczu-Zdroju. Później jego telefon został wyłączony.

Mężczyzna miał być widziany pod dworcem PKP w Dębicy. Policja przeglądnęła nagrania z kamer monitoringu, które we wskazanym miejscu i o wskazanej przez świadka porze nie zarejestrowały poszukiwanego mężczyzny. Równolegle prowadzone były poszukiwania w Iwoniczu-Zdroju. Przeczesywane były okoliczne lasy. Niestety bez skutku. Jerzy Naleźny przepadł bez śladu. Ale jego rodzina nie traci nadziei i nadal robią co mogą, by go odnaleźć.

Reklama

Jerzy Naleźny ma 170 cm wzrostu, krępej budowy ciało, włosy czarne, na bokach głowy siwe, brązowe oczy. W momencie, kiedy opuszczał sanatorium ubrany był w czarną kurtkę, czarne spodnie i czarne buty z białą podeszwą. Wszystkie osoby, które znają miejsce pobytu mężczyzny proszone są o kontakt z policją pod nr tel. 14 670 63 10 lub z najbliższą jednostką policji. Można również dzwonić pod numer alarmowy 112.

Czytaj także: Nastoletnia sprawczyni stanie przed sądem

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama