Poważne problemy może mieć 32-letni mieszkaniec powiatu dębickiego, który wczoraj wieczorem został zatrzymany w Gorzejowej.
Wszystko zaczęło się od tego, że policjanci zauważyli znajdujący się w rowie pojazd. W środku nikogo nie było. Mundurowi zauważyli oddalającego się mężczyznę.
- Został zatrzymany w pościgu pieszym - informuje nadkom. Robert Kras, specjalista Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Policjanci przebadali go na zawartość alkoholu. Wydmuchał 2,35 promila. Wszystko wskazuje na to, że to on prowadził samochód, ale czy tak faktycznie było, będzie wiadomo po przeprowadzonym postępowaniu i przesłuchaniu mężczyzny. A to odbędzie się dopiero wtedy, kiedy wytrzeźwieje.
Nawet jeśli ostatecznie okaże się, że to nie on siedział za kierownicą pojazdu, to i tak nie uniknie konsekwencji.
- Dopuścił się znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy - mówi nadkom. Kras.
Czytaj także: Policja szuka świadków