A pieniądze do dębickiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wpływać będą jeszcze co najmniej przez kilka dni.
Główna impreza 31. finału WOŚP w Dębicy odbywała się na hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. To tam występowały zespoły muzyczne, grupy taneczne, a Tobiasz Małozięć prowadził licytacje.
- 70 złotych daje... moja mama - uśmiechnął się licytując skrzynkę na listy w kształcie tornistra.
Na tej kwocie licytacja się nie zakończyła, ale Alicja Małozięć i tak w końcu została właścicielką skrzynki.
- Mamo, a ciekawe kto będzie montował tę skrzynkę? - zapytał wiedząc już jednak, że go to nie ominie.
Na hali wylicytować można też było np. piłkę z podpisem Artura Jędrzejczyka (poszła za ponad 300 zł), ale też okulary przeciwsłoneczne, czy mrożonki przekazane przez firmę Mateo.
Dla najmłodszych czekały tam też alpaki z Małej Łączki z którymi można było sobie zrobić zdjęcie, dmuchańce z Fun&Sport, malowanie twarzy ze Studiem 21 i dyskoteka prowadzona przez Kinder Sida.
Z Domu Sportu wystartował również Bieg Świątecznych Sweterków organizowany przez Klub Maratończyk Dębica. Jego trasa prowadziła ulicami Dębicy.
Tymczasem w sztabie Kwiatek mieszczącym się w Zespole Szkół nr 2 w Dębicy wciąż trwało liczenie pieniędzy. Tuż przed godziną dziewiętnasta na liczniku było tam już 100 912 zł. Przez kolejne dwie godziny przybyło około 20 000 zł. Kwota, którą udało się zebrać podczas tegorocznego finału, znana będzie, kiedy zakończą się wszystkie internetowej aukcje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
super odnowiony hol moze by ktos sprawdzil za jaka kwote zostal odnowiony? no bo tak oszczedna osoba powinna byc opisana ze szczegolami ?
super odnowiony hol moze by ktos sprawdzil za jaka kwote zostal odnowiony? no bo tak oszczedna osoba powinna byc opisana ze szczegolami ?