Na dwa niewybuchy natrafiono w lesie w Połomii (gm. Pilzno). Dzisiaj przedmioty zostały zabrane przez saperów.
O niebezpiecznych przedmiotach policjanci zostali poinformowani wczoraj ok.13:50. Pierwsze zgłoszenie mówiło o jednym pocisku, ostatecznie okazało się, że pociski są dwa, oba kalibry 100 mm. Znalezisko zostało zabezpieczone przez policjantów do czasu pojawienia się na miejscu saperów. Żołnierze z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa przyjechali do Połomii dzisiaj. Oba pociski pozbawione były zapalników, ale w obu znajdował się trotyl. Niewybuchy zostały przez nich zabrane i zostaną zneutralizowane na poligonie w Nowej Dębie.
W tym roku saperzy z Rzeszowa do powiatu przyjeżdżali regularnie. Najczęściej wiosną, latem i jesienią, kiedy trwały prace polowe, czy budowlane. Dwa pociski artyleryjskie i fragment trzeciego znalezione zostały w trakcie budowy remizy OSP w Żyrakowe. Żołnierze byli również w Jodłowej, Podlesiu Machowskim, a także w Połomii, gdzie natrafiono na sam zapalnik do pocisku artyleryjskiego. Dwukrotnie byli w Podgrodziu, gdzie znaleziony został m.in. granat moździerzowy, a z Czarnej zabrali m.in. granat F-1. Jednak najbardziej spektakularnym znaleziskiem w tym roku jeśli chodzi o pozostałości po działaniach wojennych było to z Brzeźnicy. Na patrol saperski czekało czternaście niewybuchów Były to: granat moździerzowy kaliber 120 mm, osiem pocisków artyleryjskich kaliber 76 mm oraz pięć pocisków artyleryjskich kaliber 45 mm. Natrafił na nie grzybiarz.
W sierpniu policja wezwana została również do skupu złomu przy ul. Cmentarnej. Właściciel punktu segregował towar dostarczony przez klientów. W jednym z wiader zauważył przedmiot, który mógł być niewybuchem. Jego podejrzenia okazały się słuszne, a w wiadrze znajdował się granat moździerzowy. Niestety nie był w stanie powiedzieć policjantom, kto przyniósł akurat to wiadro. Kilka razy żołnierze przyjeżdżali także na ul. Parkową, gdzie trwa budowa trybuny. Firma realizująca inwestycję regularnie natrafiała na pociski artyleryjskie.
Policja przypomina, by w żadnym przypadku nie ruszać pozostałości po wojnie, na które możemy natrafić w zasadzie wszędzie. W przypadku, kiedy nie mamy pewności, co znaleźliśmy należy natychmiast poinformować mundurowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze