Ponad promil w wydychanym powietrzu miał zatrzymany wczoraj na ul. Rzeszowskiej kierowca. Policjanci interweniowali również w innych sprawach.
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy skierowani zostali wczoraj na ul. Bojanowskiego, gdzie w niedozwolonym miejscu miał być zaparkowany pojazd. W trakcie dojazdu na interwencję zauważyli na ul Rzeszowskiej podejrzanie poruszający się samochód. Mundurowi postanowili go skontrolować.
Za kierownicą fiata punto siedział 46-letni mieszkaniec Dębicy. Od razu było widać, że nie powinien był kierować tego dnia pojazdem. Badanie alkomatem tylko potwierdziło podejrzenia funkcjonariuszy. Mężczyzna wydmuchał 1,15 promila. Od razu stracił prawo jazdy, a jego samochód został zabezpieczony na policyjnym parkingu.
To jednak nie jedyna ciekawa interwencja, którą podjęli wczoraj funkcjonariusze. Po godz. 14 skierowani zostali na ul. Krakowską, gdzie doszło do kolizji dwóch pojazdów. Kierujący chevroletem captivą 28-letni mieszkaniec Dębicy uderzył w tył opla merivy, którym kierowała 35-letnia dębiczanka. W trakcie kontroli okazało się, że sprawca nie posiada prawa jazdy.
- Wobec mężczyzny orzeczony został zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów - dodaje podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy KPP w Dębicy.
Za spowodowanie kolizji ukarany został mandatem 1020 zł oraz 10 punktami karnymi. Z kolei przed sądem odpowie za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów.
Do kolizji doszło również na skrzyżowaniu ul. Rzeszowskiej i Drogowców. Tam kierująca oplem mokka mieszkanka Dębicy uderzyła w tył mercedesa a-klasy, którym kierował mieszkaniec Zawierzbia. Doszło do efektu domina i mercedes uderzył w audi 80. Sprawczyni ukarana została mandatem w kwocie 1020 zł oraz 10 punktami karnymi.
Kolejna interwencja miała miejsce przed godz. 19 na ul. Św. Jadwigi w Dębicy. Policjant z komisariatu Tarnów-Centrum będąc po służbie zauważył na parkingu sklepu sieci Lidl mężczyznę, który opuszczał sklep z całym naręczem gazet. Funkcjonariusz podejrzewał, że mogło dojść do kradzieży i postanowił interweniować. Przeczucie go nie myliło, a sprawca zaczął uciekać. Zatrzymany został właśnie na ul. św. Jadwigi, gdzie po chwili zjawił się również patrol policji. Łupem złodzieja padły gazety o wartości ok. 250 zł.
- 41-letni mieszkaniec Dębicy usłyszy wkrótce zarzut kradzieży. Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2,5 promila. Dzięki spostrzegawczości i zdecydowanej reakcji policjanta, sprawca został zatrzymany bezpośrednio po zdarzeniu. Zamiast cieszyć się łupem, będzie musiał ponieść konsekwencje swojego czynu - mówi rzecznik dębickiej policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gazety za 250 zł to przestępstwo i kara 5 lat więzienia? Coś się czasem panu rzecznikowi nie pomyliło?
Gazety za 250 zł to przestępstwo i kara 5 lat więzienia? Coś się czasem panu rzecznikowi nie pomyliło?